Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Okrywała go szczelnie kołdrą, żeby nie było mu zimno. Czasami wyrywało go to ze snu, otwierał oczy, przytulał ją i całował. A potem brał w dłonie jej zawsze zimne stopy. I tak często zasypiali. Bo bardzo dbali, aby żadnemu z nich nie było zimno. Ani w łóżku, ani w sercu.
— Janusz L. Wiśniewski, 'Zespoły Napięć'
Reposted fromte-quiero te-quiero viacytaty cytaty

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl